Czy zastanawialiście się kiedyś nad wyjazdem na drugi koniec świata? Nad spakowaniem kilku najpotrzebniejszych rzeczy, paszportu i karty kredytowej do jednego plecaka i wyruszeniem przed siebie? Nad oderwaniem się od miejskiej rzeczywistości, pracy, kredytu, kłopotów, nudy lub stagnacji?